Mówi się, że kiedy Bóg rozdawał ziemię wszystkim narodom, Gruzini… nie stanęli w kolejce. Zamiast tego usiedli pod drzewem, wyciągnęli wino, jedzenie i zaczęli biesiadować. Bo po co się spieszyć, skoro życie smakuje najlepiej właśnie przy stole?
Kiedy cała ziemia była już rozdana, Bogu został najpiękniejszy kawałek, który miał zatrzymać dla siebie:
– góry sięgające nieba, pokryte śniegiem i lodowcami,
– doliny pełne winnic, owoców i strumieni,
– morze o czarnoniebieskiej tafli,
– winorośl dająca trunek niemal boski.
I wiecie co? Bóg oddał go właśnie Gruzinom – za ich umiejętność cieszenia się życiem i radość płynącą z każdego toastu. Dlatego Gruzja to kraj, w którym natura zachwyca, wino leje się strumieniami, a ludzie witają Cię jak dawno niewidz...